Energetycy płacą i tracą
Wojciech
Sztuba
partner w spółce doradztwa podatkowego
TPA Horwath Sztuba Kaczmarek.
Wysokie podatki obniżają konkurencyjność
prowadzenia działalności gospodarczej w Polsce.
Od 2001 r. firmy energetyczne przestały
korzystać ze zwolnienia w podatku od nieruchomości obiektów związanych
z produkcją lub przesyłem energii. Kłopot z opodatkowaniem obiektów
elektroenergetycznych w Polsce sprowadza się do sporu o zakres
pojęcia "budowla". Spór dotyczy obiektów, w skład których wchodzi
znacznej wartości sprzęt elektrotechniczny. Organa podatkowe
dążą do corocznego opodatkowania, np. wolno stojącego przełącznika
stawką wysokości 2 proc. jego wartości, obejmującej także instalację
elektrotechniczną. W przypadku przedsiębiorstw o znacznym majątku
typu wolno stojącego (np. farmy wiatrowe) jest to poważne obciążenie.
W jaki sposób z opodatkowaniem takich samych
składników majątku radzą sobie inni członkowie UE? Badania przeprowadzone
przez Corporate Tax Consulting w RFN, Austrii i Holandii w październiku
2004 r. wskazują, że kraje te stosują mniej dotkliwy dla przedsiębiorców
sposób opodatkowania majątku nieruchomego.
RFN i Austria
Zarówno w RFN, jak i w Austrii opodatkowaniu
podlega grunt wraz z jego częściami składowymi (budynki i budowle),
jednak do części składowych gruntu nie zalicza się tzw. urządzeń
zakładowych (Betriebsvorrichtung). Chodzi o takie obiekty, które
służą głównie prowadzeniu określonej działalności operacyjnej
(np. energetycznej przesyłowej). Za "urządzenie zakładowe" uznaje
się cały obiekt, tj. łącznie z elementami konstrukcyjnymi i ściśle
budowlanymi, w tym fundamentami. Podstawą opodatkowania zarówno
w RFN, jak i Austrii jest tzw. wartość jednostkowa (Einheitswert)
nieruchomości. Zgodnie z przyjętymi zasadami, wartość jednostkowa
stanowi jedynie ułamek aktualnej wartości rynkowej nieruchomości.
Do wartości jednostkowej odnosi się następnie roczną stawkę podatku
w efektywnej wysokości równej 1,6 proc. w RFN i 1 proc. w Austrii.
W relacji do wartości rynkowej efektywna stawka podatku kształtuje
się z reguły poniżej 1 proc. w RFN, a w Austrii nie przekracza
0,1 proc. tej wartości.
Holandia
W Holandii niekiedy dochodzi do opodatkowania
wartości obiektu z uwzględnieniem urządzeń tam zainstalowanych,
choć istnieje możliwość ich wyłączenia przy spełnieniu pewnych
warunków. Wartość definiowana decyzją gminy to z reguły tzw.
ekonomiczna wartość majątku, przy czym w uzasadnionych przypadkach
stosuje się zamiennie tzw. metodę skorygowanej wartości odtworzeniowej
(corrected replacement value). I to właśnie zastosowanie tej
ostatniej metody wyceny umożliwia wyłączenie części elektrotechnicznych
obiektu z podstawy opodatkowania. Na podstawie ustalonej wartości
nieruchomości władze gminne określają stawkę podatku, która obowiązuje
w danym roku. Realna stawka wynosi 0,35 proc. wartości pochodzącej
z wyceny.
Taniej niż w Polsce
W obliczu rażących dysproporcji między Polską
i krajami zachodnioeuropejskimi warto rozważyć wynikające stąd
zalety i wady, zarówno z punktu widzenia wpływów bezpośrednich
budżetów gmin, jak też z perspektywy zachwianej konkurencyjności
prowadzenia działalności gospodarczej w Polsce na tle pozostałych
państw UE. W tym celu niekoniecznie należy dążyć do zmiany obowiązujących
przepisów prawa. Wystarczy wprowadzenie jednolitych zasad stosowania
pojęcia "budowla" w sposób jednoznacznie umożliwiający wyłączenie
spod opodatkowania wartości instalacji i urządzeń o charakterze
technicznym (niebudowlanym).
Wojciech Sztuba
partner w spółce
doradztwa podatkowego
TPA Horwath Sztuba Kaczmarek.
|