|
Słońce, wiatr, wierzby
Rozmowa z prof. Romanem Neyem, Gazeta
Wyborcza 2002.03.05
Dariusz Malinowski: W Polsce i większości
krajów rozwiniętych występuje nadprodukcja energii. Prognozy mówią
jednak, że zużycie będzie rosło. Czy w takim razie nie powinniśmy
się obawiać, że energii w kilkuletniej perspektywie zacznie brakować?
prof. Roman
Ney: Nie jest tak ˇle. Jeszcze w latach 60. ONZ prognozowała
w jednym z raportów, że na początku XXI wieku zasoby surowców
energetycznych ulegną wyczerpaniu. To były jednak tzw. prognozy
statyczne, które nie uwzględniały postępu technologicznego, a
nawet tego, że znalezione zostaną nowe złoża. Już teraz potrafimy
produkować ropę z tzw. łupków bitumicznych, przy czym należy dodać,
że uzyskiwany w ten sposób surowiec jest pod względem cen porównywalny
z droższymi gatunkami ropy pozyskiwanej w klasyczny sposób. Z
wyliczeń wielu międzynarodowych agencji i instytucji wynika, że
głód energetyczny w tym wieku nam nie grozi, wystarczy tylko większa
racjonalizacja zużycia surowców. Na czym to będzie polegało ?
Oszczędniejsze technologie, lepsze zarządzanie energią, mniej
energochłonne systemy.
Ale przecież ˇródła surowców się wyczerpują.
Czy samo oszczędzanie wystarczy?
- Pamiętajmy, że na bieżąco będzie się dokonywała
wymiana ˇródeł energii. Coraz większe znaczenie będą miały ˇródła
energii odnawialnej, przy czym typ energii odnawialnej będzie
zależał od warunków geograficznych i klimatycznych. W strefie
zwrotnikowej główną rolę odgrywać będzie Słońce, ale w sprzyjających
warunkach także inne ˇródła: elektrownie wiatrowe, geotermiczne
mogą być przydatne. Tu nie ma schematu. W krajach rozwiniętych,w
których nasłonecznienie jest mniejsze, większe znaczenie będzie
miała produkcja energii z biomasy. Po prostu w krajach tych jest
więcej niż np. w Azji czy Afryce przydatnych do wykorzystania
odpadów.
Nasuwa się jednak pytanie, czy do zmiany
ˇródeł energii dojdzie. Dziś są już znacznie większe możliwości
stosowania ˇródeł odnawialnych, ale brakuje odpowiedniego do tego
impulsu. Co będzie zachęcało do większego wykorzystania ˇródeł
energii odnawialnej ?
- Przede wszystkim uregulowania prawne, które
położą większy nacisk na ekologiczną produkcję energii, na przykład
już dziś są możliwości wykorzystania osadów z oczyszczalni ścieków.
Nikt tego jednak nie robi, bo taniej wychodzi pozo stawienie tych
osadów. Jeżeli jednak będą obowiązywały nakazy prawne, to problem
zagospodarowania tych resztek zniknie. Warto dodać, że sam rynek
może także wymusić zwiększenie produkcji odnawialnych paliw.
W jaki sposób?
- Dam przykład. Już obecnie produkcja rolna
w większości krajów rozwiniętych jest zbyt duża. Produktów spożywczych
wytwarzamy zbyt wiele. Z powodów ekonomicznych część rolników
będzie musiała znacznie zmniejszyć lub wręcz zlikwidować niektóre
rodzaje upraw. Są jednak szansę, że ziemia ta nie będzie leżała
odłogiem. Można będzie na niej uprawiać rośliny, które zostaną
wykorzystane do produkcji biopaliw i jako odnawialne ˇródła energii.
(...)
A jakie ˇródła odnawialnej energii
będą mogły zostać wykorzystane w naszym kraju?
- Do tego problemu należy podejść bardzo
metodycznie. Nasz kraj jest na tyle zróżnicowany geograficznie,
że w różnych regionach będzie można wykorzystać różne ˇródła,
w niektórych kilka, l tak na przedgórzu popularne mogą być niewielkie
elektrownie wodne. Ich zaletą jest to, że będą to elektrownie
bez zbiorników wodnych. Produkowana w ten sposób energia będzie
więc miała wyjątkowo ekologiczny charakter. Polska ma dobre warunki
do wykorzystania ˇródeł geotermalnych. Nie jesteśmy co prawda
Islandią czy Włochami - po części to dobrze, bo nie mamy trzęsień
ziemi i wulkanów - ale możliwości wykorzystania geotermicznych
ˇródeł są dość duże, tym bardziej że w ostatnich latach zanotowaliśmy
znaczny postęp w tzw. pompach cieplnych i nawet ˇródła cieplne
o temperaturze wody 40 stopni są wystarczające, by mocje wykorzystać
np. w ogrzewaniu domów. Ciepłe ˇródła występują w wielu miejscach
Polski.
Z biegiem czasu popularne staną się także
elektrownie wiatrowe. Najpierw potrzebne są jednak dość czasochłonne
badania. Zwykle, by móc wybudować elektrownię wiatrową, która
będzie opłacalna, najpierw przez dwa lata trzeba prowadzić szczegółowe
badania terenu. Tylko dokładne pomiary dadzą nam odpowiedˇ, czy
siła wiatru jest wystarczająca.
Czy w takim razie energetyka tradycyjna
już za kilka lat przestanie istnieć?
- Na razie nam to nie grozi. Elektrownie
nie opalane węglem brunatnym i kamiennym nadal będą odgrywały
dominującą rolę. Dopiero około 2015 roku ˇródła energii odnawialnej
będą dawały 10 proc. energii.
Rozmawiał: Dariusz Malinowski.
Z wyliczeń międzynarodowych agencji i instytucji
wynika, że głód energetyczny w tym wieku nam nie grozi. Wystarczy
tylko większa racjonalizacja zużycia surowców. Oszczędniejszy
technologie, lepsze zarządzanie energią, mniej energochłonne systemy.
Coraz większe znaczenie będą mioty ˇródła energii odnawialnej
Ile prądu wiatr daje?
Absolutnym, światowym rekordzistą w wykorzystaniu
energii wiatrowej są Niemcy - w 2000 r. działające tam farmy wiatrowe
dysponowały mocą 4444 MW. Na drugim miejscy uplasowały się Stany
Zjednoczone z 2502 MW zainstalowanej mocy. Ostatnie miejsce na
podium zajmuje Dania (1700 MW); nasi skandynawscy sąsiedzi są
jednak rekordzistą w innej kategorii: stosunku produkcji zielonego
prądu do ogólnego zapotrzebowania. Szacuje się, że w 2001 r. aż
18 proc. zużytej energii elektrycznej w Danii pochodziło z wiatraków.
W 2020 r. wiatr może zaspokajać aż 30 proc. energetycznego zapotrzebowania
Danii. W Hiszpanii w regionie Navarry już 30 proc. energii pochodzi
z farm wiatrowych. Do końca 2002 r. w Hiszpanii zostanie zainstalowanych
dodatkowych 1800 turbin (o mocy 1400 MW). W 2000 r. moc zainstalowanych
tam turbin sięgała 1180 MW.
|