|
Grudzień 2002
CIRE 2002.12.30
Drogi, czysty wiatr
Na początku 2003 roku ma być uruchomiona
największa w kraju elektrownia wiatrowa donosi dzisiejsza Rzeczpospolita.
Kosztem 125 mln koron duńska firma Elsam buduje Zespół Elektrowni
Wiatrowych Zagórze, złożony z 15 turbin wiatrowych o mocy 2 MW
każda, który rocznie ma produkować 70 tys. MWh energii.
Uruchomienie Zespołu Elektrowni w Zagórzu
spowoduje, że moc elektrowni wiatrowych w kraju zostanie podwojona.
Energię z Zagórza odbierać będzie grupa zakładów energetycznych,
tworząca pierwsze konsorcjum w sektorze dystrybucji energii w
kraju. - Obecnie trwa rozruch, pierwszy prąd popłynie na dobre
w styczniu - powiedział Rzeczpospolitej Jacek Roman, specjalista
ds. energetyki wiatrowej w firmie EPA.
Jak pisze Rzeczpospolita Inwestycja w Zagórzu
jest pierwszą tego typu dokonaną przez firmę duńską Alsam A/S,
która jest największym w Danii producentem energii elektrycznej
i ciepła. Do koncernu należy sześć elektrowni konwencjonalnych
na zachodzie kraju o mocy 3,5 tys. megawatów. Jest także udziałowcem
w 23 małych elektrowniach i właścicielem 455 turbin wiatrowych.
Z danych na koniec czerwca 2002 r. wynika, że obroty koncernu
wynosiły ok. 2,9 mld koron duńskich, a zysk po opodatkowaniu -
238 mln koron.
Z danych przedstawionych podczas Ogólnopolskiego
Forum Odnawialnych Źródeł Energii wynika, że w kraju powstało
do tej pory ponad 40 profesjonalnych elektrowni wiatrowych o łącznej
mocy ponad 28 MW, które są podłączone do sieci i sprzedają energię
zakładom energetycznym. Oprócz tego pracuje także kilkadziesiąt
mniejszych elektrowni. Poza inwestycją w rejonie wyspy Wolin są
plany wybudowania kilkunastu innych farm wiatrowych, m.in. na
wybrzeżu, w województwie pomorskim i podkarpackim, a nawet na
morzu.
Według Macieja Bartmańskiego - szefa Polskiego
Towarzystwa Energetyki Wiatrowej, cena optymalna energii pozyskiwanej
w ten sposób to 260-300 zł za 1 MWh. Zakłady energetyczne płacą
po ok. 160-220 zł. Dla porównania Rzeczpospolita podaje, że średnia
cena energii w kraju to obecnie ok. 130 zł za 1 MWh, a cytowany
przez Dziennik Dariusza Lubera, prezes Polskiego Towarzystwa Przesyłu
i Rozdziału Energii stwierdził, że zakłady mające obowiązek odkupowania
energii ze źródeł odnawialnych i niekonwencjonalnych tracą na
zakupie energii wiatrowej gdyż koszty nabycia takiej energii nigdy
nie są przenoszone w całości do taryfy.
Jak powiedział Rzeczpospolitej prezes Lubera,
oprócz samego obowiązku nakładanego na zakłady powinny być stosowane
przez państwo faktyczne formy zachęt. Według Prezesa wyjściem
byłyby preferencje podatkowe, na przykład obniżka podatku VAT.
W przyjętych przez rząd w kwietniu 2002 roku
"Założeniach polityki energetycznej do 2020 roku" uznano,
że wykorzystanie odnawialnych źródeł energii będzie niższe od
początkowo zakładanego bez wprowadzenia subwencji dla inwestorów
lub zwiększenia ceny zakupu tej energii. "Biorąc pod uwagę
obecną i przewidywaną sytuację gospodarczą i budżetową Polski,
należy oczekiwać trudności z uzyskaniem znaczących subwencji na
rozwój energetyki odnawialnej" - czytamy w "Założeniach".
Z dokumentu wynika, że najbliższych siedem lat nie będzie sprzyjać
szybkiemu rozwojowi energetyki odnawialnej. Wymienia się takie
czynniki, jak: niskie tempo wzrostu gospodarczego, duża rezerwa
mocy elektrowni systemowych, spadek zapotrzebowania na ciepło,
które sprawiają, że "wprowadzenie źródeł odnawialnych powoduje
dodatkowe koszty związane z koniecznością odstawienia źródeł konwencjonalnych"
- podsumowuje Rzeczpospolita.
|