|
MAJ 2006
Puls Biznesu
27.04.2006
Eolica wyda na farmę 150 mln zł
Powstaje kolejna farma wiatrowa. Joint venture
duńskiej firmy branżowej i PSE szuka wykonawcy projektu wartego
150 mln zł. Eolica Wojciechowo, która ma zbudować farmę wiatrową
o mocy 28 MW, szuka dostawcy. To już drugi przetarg, pierwszy
został oprotestowany.
- Koszt inwestycji zależy od ceny turbin. Szacujemy ich koszt
na około 110 mln zł. Wraz z pozostałymi kosztami, fundamentami
czy drogami dojazdowymi inwestycja może sięgnąć 150 mln zł -
ocenia Wojciech Stankiewicz z Eoliki.
Spółka ubiega się o finansowanie - 20-30 proc. inwestycji ma
pochodzić ze środków własnych, a reszta z kredytu. Jeśli wszystko
pójdzie zgodnie z planem, umowa z wykonawcą zostanie podpisana
w czerwcu.
- Spółka zamierza oddać farmę do eksploatacji jak najszybciej.
Pierwotnie planowaliśmy przełom lat 2006 i 2007. Doświadczenie
pokazuje jednak, że termin dostaw turbin wynosi minimum 12 miesięcy,
więc przewidujemy, że farma ruszy w październiku 2007 r. Większość
prac infrastrukturalnych przeprowadzimy jeszcze w tym roku. Kończymy
negocjacje o przyłączeniu do sieci przez ZE Słupsk - zapowiada
Wojciech Stankiewicz.
50 proc. udziałów w Eolice ma duński koncern Greentech Energy
Systems, reszta należy do grupy Polskich Sieci Elektroenergetycznych
(PSE): 35 proc. do Elektrowni Szczytowo-Pompowej (ESP), a 15
proc. do Elektrowni Wodnej Żarnowiec (jej majątek produkcyjny
należy do ESP).
W Polsce farmy wiatrowe ma m.in. giełdowa
Polish Energy Partners (PEP). Od stycznia 2007 r. ruszy sprzedaż
z pierwszej inwestycji: farmy wiatrowej obok Gnieżdżewa o mocy
22 MW. Do 2010 r. PEP planuje zwiększenie mocy do 300 MW. Dwa
tygodnie temu ruszyła farma w Tymieniu o mocy 50 MW, zbudowana
przez firmę EEZ, spółkę zależną Energii-Eco, brytyjskiej Renewable
Energy Generation i amerykańskiej Invenergy Wind. Roczny zysk
netto z jednego megawata szacowany jest na ponad 100 tys. zł.
CIRE.PL 19.04.2006
ZKE sceptycznie o farmach wiatrowych
Coraz więcej osób chce w Podkarpaciem zarabiać
na produkcji prądu z wiatru.
Działa tu już 10 turbin wkrótce ma powstać następne 33.
Artur Sternik rzecznik Zamojskiej Korporacji
Energetycznej podchodzi sceptycznie do takich projektów. - Aby
samemu sprzedawać prąd trzeba mieć koncesję i spełniać wysokie
wymagania - mówi rzecznik. - Mamy obowiązek odkupić prąd wyprodukowany
za pomocą wiatraków. Musimy jednak pamiętać, że nie jest on taki
tani w produkcji jakby się wydawało, a nasze tereny nie są szczególnie
atrakcyjne do jego wytwarzania - wyjaśnia rzecznik.
Opłacalność też jest niewielka. Od roku
prywatny 32-metrowy wiatrak ma Zbigniew Kaciuba z Mokrej w gminie
Roźwienica. Urządzenie kupił w Niemczech. Głównie z myślą o zaopatrzeniu
w prąd swojej stacji benzynowej, sklepu, baru, a w przyszłości
być może hali produkcyjnej. Ma nadwyżki prądu które mógłby sprzedawać
sąsiadom Jednak musi je oddać do zakładu energetycznego - Dostaję
30 groszy za kWh.To zapewnia niewielką opłacalność - mówi. Przy
miesięcznej produkcji na poziomie 30 MWh, zwrot inwestycji nastąpi
po 5 latach.
CIRE.PL 11.04.2006
Warsztaty z energetyki wiatrowej
W dniach 5-6 kwietnia 2006 r. w miejscowości Krąg w woj. zachodniopomorskim
odbyły się warsztaty dla dziennikarzy na temat energetyki wiatrowej,
zorganizowane wspólnie przez Polską Izbę Gospodarczą Energii
Odnawialnej, Polskie Stowarzyszenie Energetyki
Wiatrowej oraz
Stowarzyszenie Energetyki Odnawialnej.
W warsztatach wzięli udział przedstawiciele redakcji prasowych
(Agencja Wydawnicza Promocyjno - Szkoleniowa, Gazeta Sołecka,
Gazeta Wyborcza, Głos Koszaliński, Głos Szczeciński, Kurier Szczeciński,
Prawo i Środowisko, Świat Biznesu), telewizyjnych (TVP 1, TVP
Gdańsk, TV VOT) i radiowych (Polskie Radio BIS, Polskie Radio
Program 1).
W ramach seminarium przedsiębiorcy i organizatorzy przedstawili
najważniejsze informacje o energetyce wiatrowej, dostępnych technologiach,
a takze doświadczenia związane z realizacją inwestycji. Szeroko
zostały także przeanalizowane i przedyskutowane najpopularniejsze
mity dotyczące oddziaływania wiatraków na środowisko, m.in. emisja
hałasu, kolizje z ptakami, czy szpecenie krajobrazu. Dziennikarze
otrzymali najnowsze dane na temat produkcji energii z wiatru
w kraju i na świecie oraz prognozowanego rozwoju branży w Polsce.
Podczas drugiego dnia warsztatów, uczestnikom została zaprezentowana
największa w Europie Centralnej farma wiatrowa w Tymieniu, która
zostanie oddana do użytku przez spółkę EEZ w czerwcu br.
TVP3, 09.04.2006
Farma w Tymieniu
Podkoszaliński Tymień zaprzągł wiatr
do ciężkiej pracy - w uruchomiono tam największą
w Polsce elektrownię wiatrową. Wiatr w żagle chwyciła cała gmina
Będzino: umiejscowienie siłowni na jej terenie to poważny impuls
do rozwoju. Już powstały nowe drogi, przybędzie miejsc pracy.
Do tej pory największa w Polsce elektrownia
wiatrowa znajdowała się na wyspie Wolin. Stoi tam 15 wiatraków.
W Tymieniu jest ich 25, a władze gminy Będzino wygospodarowały
już miejsce na 15 następnych. Wiatraki włączają się przy wietrze
o prędkości 4 metrów na sekundę. Maksymalną moc - dwóch megawatów
- uzyskują przy prędkości 12 metrów na sekundę. Budowa elektrowni
wiatrowej nie wzbudziła w gminie Będzino żadnych protestów. Wręcz
przeciwnie: mieszkańcy liczą, że wiatraki staną się atrakcją,
która przyciągnie wypoczywających nad morzem turystów. Na turystów
liczą także władze gminy. Tym bardziej, że lokalizacja elektrowni
wiatrowej na jej terenie wiąże się także z innymi korzyściami.
Każdego roku do gminnej kasy wpływać będzie pokaźny podatek od
nieruchomości. Powstaną nowe miejsca pracy, powinno się też zmniejszyć
bezrobocie, które w gminie Będzino sięga szesnastu procent.
|