|
Listopad 2004
Prostesty przeciwko elektrowni wiatrowej
Gazeta Wyborca, Michał Olszewski 09.11.2004
Od roku jeden z mieszkańców Olkusza próbuje zbudować na obrzeżach
miasta małą elektrownię wiatrową. I walczy z sąsiadami. Choroby,
hałas, zakłócenia w odbiorze telewizji - to tylko niektóre z
nieszczęść, jakie może według nich sprowadzić urządzenie
Na pomysł zainstalowania elektrowni wiatrowej o mocy 150 kW
Stanisław Zubernak, właściciel tartaku położonego przy ruchliwej
drodze z Olkusza do Wolbromia, wpadł ponad rok temu. - Interes
dobrze się rozwija, więc pomyślałem, że zrobię coś dla ekologii.
Pomyślałem też, że elektrownia może stać się znakiem rozpoznawczym
tych okolic - opowiada. Sprowadził już nawet poszczególne elementy
z Danii i ustalił zasady współpracy z zakładem energetycznym.
Czterdziestu przerażonych
Zaprotestowali jednak sąsiedzi. Pod protestem przeciwko budowie
podpisało się blisko 40 osób. Mieszkańcy boją się m.in., że elektrownia
będzie bardzo hałasować. Nie wierzą w ekspertyzy specjalistycznej
firmy, która uznała, że wiatrak będzie cichszy niż pobliska ulica,
którą suną dzień w dzień sznury tirów. Ekspertyza została bowiem
wykonana na zamówienie inwestora, co oznacza - ich zdaniem -
że jest niewiarygodna.
Na tym zarzuty się nie kończą. Według
mieszkańców przedmieścia Olkusza wiatrak może przygnać nad
ich domy nieszczęścia i choroby, uniemożliwiając dodatkowo
odbiór telewizji i radia. - Usłyszeliśmy, że elektrownia wytworzy
takie pole magnetyczne, że wszyscy wokół zaczną chorować -
opowiada Zubernak. Inny sygnatariusz protestu w odwołaniu przesłanym
do urzędu napisał, że w "bliżej nieokreślonej
przyszłości" zamierza w pobliżu założyć stadninę koni, a
ponadto turbiny z Unii Europejskiej są niskiej jakości. W jaki
sposób turbiny wpływają na konie - nie wyjaśnia. Jeszcze inny
sąsiad stwierdził, że wiatrak będzie rzucał cień na jego pole.
Niech nas nie kłuje w oczy
Rozmawialiśmy z kilkorgiem z sąsiadów biznesmena. - Jeździłem
po Niemczech, wiem, jak to wygląda - mówi Edward Mędrek. - Takie
rzeczy buduje się na polach, a nie przy domach. Nie wiadomo,
jakie nieszczęścia może ten wiatrak na nas sprowadzić. Nie budować
go!
Panu Mędrkowi wtóruje sąsiadka. - Zubernak myśli, że jest wielki
pan i mu wszystko wolno. Z dziada pradziada to były grunty rolne,
a teraz on fabryki jakieś buduje, przemysł tworzy. Niech nie
kłuje nas w oczy tym wiatrakiem. Niech nie myśli, że ulica jest
jego.
I tak postawię
Właściciel przedsiębiorstwa zapowiada jednak, że wiatrak powstanie.
W ostateczności postawi go, żeby stał, nawet jeżeli nie będzie
mógł produkować prądu. - Ale cały czas nie mogę wyjść ze zdziwienia,
że napotkałem taki opór. Od jednego z sąsiadów usłyszałem nawet,
że jak wiatrak zacznie pracować, to okoliczne krowy przestaną
mleko dawać. Nie wiem, czy to był dowcip.
Zakupy energii "zielonej":
Uciążliwy obowiązek
CIRE, 09.11.2004
Urząd Regulacji Energetyki wymierzył na
Zakład Energetyczny Płock karę pieniężną w kwocie 250tys zł
za niewywiązanie się z obowiązku zakupu energii elektrycznej
ze źródeł niekonwencjonalnych i odnawialnych. Spółka twierdzi,
że z obowiązku zakupu się wywiązała i dochodzi swoich racji przed
Sądem Okręgowym w Warszawie. Natomiast niezależni eksperci podkreślają,
że Prezes URE w decyzjach dot. wywiązywania się z obowiązku zakupu
energii "zielonej" nadinterpretowuje prawo.
ZE Płock w 2002 r. dokonał zakupu energii
pochodzącej ze źródeł odnawialnych w ilości 47019 MWh, z czego
8452 MWh pochodziły ze źródeł bezpośrednio przyłączonych do
sieci ZE Płock, a 38567 MWh z Elektrowni Wodnej we Włocławku.
Łącznie udział energii "zielonej" w wykonanej, całkowitej rocznej,
sprzedaży energii elektrycznej wyniósł 2,56 proc. Tym samym
zdaniem prawników ZE Płock obowiązek został wykonany. Zastrzeżenie
URE budzi fakt, że energia wytworzona przez Elektrownię Wodną
we Włocławku nie została bezpośrednio zakupiona przez ZE Płock
od wytwórcy. Energię te kupiono bowiem przy pomocy pośrednika,
którym była spółka obrotu energią elektryczną ELNORD z Gdańska,
której ZE Płock jest współwłaścicielem. ELNORD zakupił energię
"zieloną" we własnym imieniu, ale na rzecz ZE Płock.
URE nakazuje kupować energię "zieloną" bezpośrednio od źródła
jej wytwarzania
URE uznało, że ZE Płock naruszył prawo, a konkretnie rozporządzenie
Ministra Gospodarki z dnia 15 grudnia 2000 r. (par. 1 ust.
1 i par. 2 pkt lit. b). Jako materialną podstawę prawną URE
wskazało art. 56 ust 1 pkt 1a ustawy z dnia 10 kwietnia 1997
r. Prawo energetyczne. Prezes URE uzasadniał, że tylko energia
"zielona" zakupiona bezpośrednio ze źródła wytwórczego może
być zaliczona do ilości energii wymaganej przez rozporządzenie.
- Gdyby przyjąć pogląd reprezentowany przez ZE Płock, to tym
samym każdy zakup energii "zielonej" od przedsiębiorstwa zajmującego
się obrotem energią, byłby zakwalifikowany jako realizacja
tego obowiązku, co sprowadziłoby intencję ustawodawcy do absurdu
- napisał Leszek Juchniewicz, prezes URE w piśmie do ZE Płock.
Zdaniem prezesa URE sytuacja taka wpływałaby przede wszystkim
na rozwój przedsiębiorstw obrotu nie zaś na rozwój wytwórców
energii elektrycznej produkowanej w źródłach niekonwencjonalnych
i odnawialnych. - Należy zatem stwierdzić, że spełnienie obowiązku
zakupu energii ze źródeł niekonwencjonalnych i odnawialnych
polega na zakupie energii bezpośrednio w tych źródłach i powołany
przepis nie pozostawia w tym zakresie wątpliwości - twierdził
Juchniewicz. Zdaniem URE gdy przedsiębiorstwo obrotu nie jest
bezpośrednio przyłączone do źródła niekonwencjonalnego lub
odnawialnego, energia zakupiona bezpośrednio w tych źródłach
winna być mu przesłana przez przedsiębiorstwo energetyczne
zajmujące się przesyłaniem i dystrybucją energii elektrycznej
na podstawie zawartej przez strony o świadczenie usług przesyłowych.
URE nie zgodziło się ze stanowiskiem ZE Płock, że nie jest
istotne, od kogo kupowana jest energia pochodząca ze źródeł
niekonwencjonalnych i odnawialnych przyłączonych do wspólnej
sieci. - Celem rozporządzenia było zapewnienie zbycia jak największej
ilości energii "zielonej", co miało gwarantować obowiązek nabywania
tej energii bezpośrednio od przedsiębiorstw energetycznych,
które je wytwarzają - interpretował prezes Juchniewicz. W swojej
decyzji prezes URE powołał się jeszcze na podobną interpretację
przepisów rozporządzenia przedstawione przez Sąd Ochrony Konkurencji
i Konsumentów w wyroku z 24 listopada 2003 r. (syg. Akt XVII
Ame 9/03. Jednocześnie wymierzając karę, prezes URE nakazał
ZE Płock wpłacić kwotę kary na rachunek właściwego Urzędu Skarbowego
niezwłocznie po upływie terminu od wniesienia odwołania, nie
podając żadnej podstawy prawnej.
ZE Płock ripostuje - URE błędnie interpretuje prawo
Prawnicy ZE Płock nie zgadzają się z interpretacją prawa przedstawioną
przez URE. Stwierdzają, że par. 1 ust. 1 rozporządzenia z 15
grudnia 2000 r. nie posługuje się zwrotem bezpośrednio ze źródła,
nie ma też tego zwrotu w obecnie obowiązującym rozporządzeniu
z 30 maja 2003 r. Zdaniem prawników ZE Płock sugeruje to, że
zakup energii "zielonej" w 2002 r. mógł nastąpić za pomocą
pośrednika. ZE Płock zarzuca też URE, że ten przy rozstrzyganiu
nie wziął pod uwagę informacji, które posiadał nt. zakupu tej
energii od spółki ELNORD. - Prezes URE miał zatem pełną możliwość
porównania ilości energii pochodzącej z Elektrowni we Włocławku,
zakupionej od pośrednika i odsprzedanej innym przedsiębiorstwom
obrotu, w tym ZE Płock. Dodatkowym źródłem informacji dla Prezesa
URE o pochodzeniu energii zakupionej przez ZE Płock były też
przesyłane mu wiadomości przez PSE - comiesięczne Plany Koordynacji
Miesięcznej (PKM), zawierające dane o umowach zgłoszonych operatorowi
systemu przesyłowego do realizacji. W roku 2002 r. w każdym
miesiącu była informacja o kontrakcie dotyczącym energii zakupionej
przez ZE Płock od Elektrowni we Włocławku - uzasadniali prawnicy
spółki. Całkowicie niezrozumiałym dla kierownictwa ZE Płock
jest też wywód Prezesa URE dotyczący rzekomej wielokrotności
obrotu energią "zieloną. - W sprawie niniejszej sytuacja taka
nie ma miejsca albowiem nasza spółka nabyła tę energię od Elektrowni
Wodnej we Włocławku za pośrednictwem spółki ELNORD (działającej
w swoim imieniu ale na rzecz ZE Płock) i nie odsprzedawała
tej energii innym przedsiębiorstwom zajmującym się obrotem
energią, tylko odbiorcom końcowym na ich potrzeby własne -
powiedział Piotr Siennicki, prezes ZE Płock. Nie tylko sprawa
zakładu w Płocku budzi wątpliwości środowiska energetyków co
do słuszności decyzji Prezesa URE w kwestii wypełniania obowiązku
zakupu energii "zielonej". Okazuje się, że w tożsamych co do
zasady stanach faktycznych (odróżniała je jedynie ilość energii
zakupiona bezpośrednio od źródła wytwórczego, z reguły źródła
przyłączonego do sieci przedsiębiorstwa energetycznego) prezes
URE podejmował krańcowo odmienne decyzje. Jednym spółkom wymierzał
karę, a u innych odstępował od jej wymierzenia (sprawozdanie
z działalności URE w 2002 r. - Biuletyn URE nr 3 z 2003 r.,
str. 58).
Krzysztof Kochanowski
------------------------------------------------------------------------------------------------------
Komentarze ekspertów:
Zbigniew Kamieński, wicedyrektor Departamentu Bezpieczeństwa
Energetycznego Ministerstwa Gospodarki i Pracy
Pragnę jednoznacznie stwierdzić, że przepisy ustawy z dnia
10 kwietnia 1997r. - Prawo energetyczne, nieobowiązującego
już rozporządzenia Ministra Gospodarki z dnia 15 grudnia 2000
r. w sprawie obowiązku zakupu energii elektrycznej ze źródeł
niekonwencjonalnych i odnawialnych oraz wytwarzanej w skojarzeniu
z wytwarzaniem ciepła, a także ciepła ze źródeł niekonwencjonalnych
i odnawialnych oraz zakresu tego obowiązku oraz aktualnie obowiązującego
rozporządzenia Ministra Gospodarki, Pracy i Polityki Społecznej
z dnia 30 maja 2003r. w sprawie szczegółowego zakresu obowiązku
zakupu energii elektrycznej i ciepła z odnawialnych źródeł
energii oraz energii elektrycznej wytwarzanej w skojarzeniu
z wytwarzaniem ciepła nie stawiały i nie stawiają wymogu, że
zakup energii elektrycznej z odnawialnych źródeł energii musi
być dokonywany bezpośrednio u wytwórcy tej energii. Trudno
bowiem przyjąć, że używane w wyżej wymienionych aktach prawnych
sformułowania "zakup energii elektrycznej ze źródeł niekonwencjonalnych
i odnawialnych" lub "zakup energii elektrycznej z odnawialnych
źródeł energii" określają miejsce gdzie energia elektryczna
ma być kupowana. Sformułowania te wyraźnie wskazują na pochodzenie
energii, która podlega obowiązkowi zakupu tj. że cechą tej
energii jest, że została wytworzona w odnawialnych źródłach
energii. Dodatkowo brak ograniczeń w wielokrotnym obrocie tą
energią potwierdza § 8 rozporządzenia Ministra GPiPS z 30 maja
2003r., który określa koszty uzasadnione zakupu energii elektrycznej
z odnawialnych źródeł energii ponoszone w związku z jego realizacją.
Przepis ten wyraźnie specyfikuje te koszty zarówno jako wynikające
z zakupu bezpośrednio u wytwarzającego energię jak i związane
z zakupem pośrednim na giełdzie towarowej lub na uznanym za
konkurencyjny pozagiełdowym, ogólnodostępnym rynku energii
elektrycznej.
Jest faktem, że rozporządzenie Ministra Gospodarki z 15 grudnia
2000r. miało istotny mankament polegający na braku zabezpieczenia
przed wielokrotnym wykorzystaniem tej samej energii elektrycznej
do zaliczenia obowiązku zakupu przez szereg przedsiębiorstw
energetycznych. Mankament ten został w pełni usunięty w rozporządzeniu
z dnia 30 maja 2003r., które określa, że do zaliczenia jako
wypełnienie obowiązku uznaje się wyłącznie energię elektryczną
z odnawialnych źródeł energii sprzedaną odbiorcom końcowym.
Trzeba przyznać, że stosowana przez Prezesa URE, nie mająca
oparcia prawnego, praktyka zaliczania jako wypełnienie obowiązku
zakupu energii elektrycznej z odnawialnych źródeł energii -
zakupu wyłącznie bezpośrednio u wytwórcy tej energii skutecznie
eliminowała wykorzystywanie luki prawnej w rozporządzeniu z
15 grudnia 2000r. Ale jest to klasyczne wylewanie dziecka z
kąpielą. Z jednej strony eliminuje patologię z drugiej zaś
hamuje rozwój wykorzystania odnawialnych źródeł energii poprzez
karanie także tych, którzy podjęli działania w dobrej wierze
i zgodnie z prawem wypełnili obowiązek. Pragnę podkreślić,
że takie dodatkowe okoliczności już nie istnieją pod rządami
obecnie obowiązującego rozporządzenia z 30 maja 2003r. Nie
ma zatem żadnych dodatkowych przesłanek, które mogłyby ograniczać
prawo do wielokrotnego obrotu energią elektryczną wytworzoną
w odnawialnych źródłach energii a tym samym zakupu tej energii
od pośrednika w celu wypełnienia przedmiotowego obowiązku.
Tomasz Chmal prawnik Kancelarii
Prawnej White & Case
Twierdzenie Prezesa Urzędu Regulacji Energetyki, że obowiązek
zakupu energii pochodzącej ze źródeł niekonwencjonalnych i
odnawialnych w 2002 roku był spełniony wyłącznie wtedy, gdy
przedsiębiorstwo obrotu zakupiło tę energię bezpośrednio od
producentów takiej energii nie znajduje oparcia w przepisach
prawa i jest nadinterpretacją. Minister Gospodarki rozporządzeniem
z dnia 15 grudnia 2000 r. w sprawie obowiązku zakupu energii
elektrycznej ze źródeł niekonwencjonalnych i odnawialnych (Dz.U.
Nr 122, poz. 1336), dalej "Rozporządzenie", nałożył na przedsiębiorstwa
energetyczne zajmujące się obrotem energią elektryczną obowiązek
zakupu określonych ilości tzw. zielonej energii. Zgodnie z
§1 ust. 1 Rozporządzenia "przedsiębiorstwo energetyczne zajmujące
się obrotem energią elektryczną lub ciepłem jest zobowiązane
do zakupu, odpowiednio do zakresu swojej działalności gospodarczej,
energii elektrycznej albo ciepła ze źródeł niekonwencjonalnych
i odnawialnych". Wiele przedsiębiorstw obrotu spełniło obowiązek,
o którym mowa w Rozporządzeniu kupując 2,5% zielonej energii
wytworzonej w źródłach niekonwencjonalnych i odnawialnych nie
bezpośrednio, lecz pośrednio tj. od innych dostawców. Prezes
URE zakwestionował takie działania przedsiębiorstw obrotu i
uznał, że "spełnienie obowiązku zakupu ze źródeł niekonwencjonalnych
i odnawialnych polega na zakupie energii bezpośrednio (podkr.
Prezesa URE) w tych źródłach". Prezes URE działając na podstawie
art. 56 ust. 2 w związku z art. 56 ust. 1 pkt 1a Prawa energetycznego
wymierzył tym przedsiębiorcom kary pieniężne za nieprzestrzeganie
obowiązku zakupu zielonej energii.
Z takimi rozstrzygnięciami Prezesa URE nie można się zgodzić.
Przepisy Rozporządzenia nie wskazywały, iż obowiązek dotyczy
zakupu zielonej energii ze źródła "bezpośrednio". Tym samym
przedsiębiorstwa obrotu miały prawo przyjąć, że sposób zakupu
energii pochodzącej ze źródeł niekonwencjonalych i odnawialnych
pozostawiony został ich decyzji. Interpretacja taka była w
pełni uzasadniona z kilku powodów. Po pierwsze na przedsiębiorców
nałożony został obowiązek, którego zakres nie powinien być
domniemywany, lecz powinien być wyrażony w sposób jasny i jednoznaczny.
Po drugie energia zielona nie była łatwo dostępna w kraju i
przedsiębiorstwa musiały korzystać z ofert innych firm (pośredników).
Po trzecie, jeżeli Prezes URE uważał, że należy zawęzić możliwość
zakupu energii ze źródeł niekonwencjonalnych i odnawialnych
winien był na to zwrócić uwagę Ministerstwu Gospodarki w trakcie
konsultacji prowadzonych przez ten organ przed publikacją i
wejściem w życie Rozporządzenia.
Nałożenie kar pieniężnych z tytułu wykonania obowiązku zakupu
zielonej energii w sposób odmienny od przyjętej przez Prezesa
URE interpretacji budzi zasadnicze wątpliwości natury administracyjno-karnej.
Prezes URE nałożył na przedsiębiorstwa energetyczne kary pieniężne
a więc uznał, że działania tych przedsiębiorstw były zawinione.
Prezes URE nie wziął pod uwagę, że odpowiedzialność administracyjna
ma charakter obiektywny a więc, że na Prezesie URE ciążył obowiązek
rozważenia, czy przedsiębiorstwa energetyczne uczyniły wszystko,
czego można było od nich rozsądnie wymagać, aby nie dopuścić
do naruszenia normy prawnej (tak wyrok Trybunału Konstytucyjnego
z 4 lipca 2002 r. P 12/01, OTK ZU nr 4A/2002 poz.50). Prezes
URE pomimo istnienia jasno określonego obowiązku wskazał inne
jego rozumienie oraz ukarał przedsiębiorców.
Interpretacje przyjmowane przez Prezesa URE nie powinny zmieniać
treści przepisów prawa a przedsiębiorstwa energetyczne, na
które nakłada się określone obowiązki nie muszą domyślać się
co autor (Rozporządzenia) miał na myśli.
Karolina Siedlik, CMS Cameron McKenna
Wydawane ostatnio przez Prezesa Urzędu Regulacji Energetyki
decyzje nakładające na przedsiębiorstwa prowadzące działalność
w zakresie przesyłu, dystrybucji lub obrotu energią elektryczną
kary pieniężnych z tytułu niewywiązania się z ustawowego obowiązku
zakupu energii elektrycznej ze źródeł odnawialnych w razie
nabycia takiej energii od pośrednika zamiast bezpośrednio od
wytwórcy skłaniają do przeprowadzenia analizy odpowiednich
przepisów Prawa energetycznego i aktów wykonawczych do tej
ustawy. Analiza ta przeprowadzona zostanie w oparciu o decyzję
Prezesa URE z dnia 30 grudnia 2003 r. nakładającą karę pieniężną
za niewykonanie w 2002 r. obowiązku zakupu energii elektrycznej
ze źródeł odnawialnych na Zakład Energetyczny Płock S.A., będącą
przykładem decyzji, o jakich mowa powyżej.
W uzasadnieniu do powołanej decyzji Prezes URE stwierdził,
że przepisy, z których w 2002 r. wynikał obowiązek zakupu przez
ZE Płock S.A. odpowiednich ilości energii ze źródeł odnawialnych,
a mianowicie art. 9 ust. 3 Prawa energetycznego w brzmieniu
obowiązującym do 31 grudnia 2002 r. oraz par. 1 ust. 1 rozporządzenia
Ministra Gospodarki z dnia 15 grudnia 2000 r. w sprawie obowiązku
zakupu energii elektrycznej ze źródeł niekonwencjonalnych i
odnawialnych oraz wytwarzanej w skojarzeniu z wytwarzaniem
ciepła, a także ciepła ze źródeł niekonwencjonalnych i odnawialnych
oraz zakresu tego obowiązku, w brzmieniu obowiązującym do 30
czerwca 2003 r. (dalej: "uchylone rozporządzenie") "wskazywały
jednoznacznie", iż spełnienie powyższego obowiązku polega na
nabywaniu energii elektrycznej bezpośrednio od wytwórcy. Zdaniem
Prezesa URE, w innym wypadku "każdy zakup energii od przedsiębiorstwa
zajmującego się obrotem energią, które w kalkulacji cen i stawek
zawartych w jego taryfie uwzględniło uzasadnione koszty ponoszone
w związku z realizacją obowiązku zakupu energii ze źródeł niekonwencjonalnych
i odnawialnych, byłby zakwalifikowany jako realizacja tego
obowiązku, co sprowadziłoby intencję ustawodawcy do absurdu."
Podobny pogląd wyrażony został przez Sąd Okręgowy w Warszawie
- Sąd Ochrony Konkurencji i Konsumentów w uzasadnieniu do wyroku
z dnia 24 listopada 2003 r. (XVII Ame 9/03), powołanym w uzasadnieniu
decyzji Prezesa URE dotyczącej ZE Płock S.A., a wydanym w wyniku
odwołania wniesionego od decyzji Prezesa URE nakładającej karę
pieniężną na inne przedsiębiorstwo energetyczne w podobnych
okolicznościach. Należy podkreślić, że w uzasadnieniu decyzji
dotyczącej ZE Płock S.A. Prezes URE nie zakwestionował okoliczności,
iż pośrednik, którym posłużył się ZE Płock S.A. nabył energię
elektryczną od wytwórcy eksploatującego źródło odnawialne na
rzecz ZE Płock S.A. i wyłącznie w celu jednorazowej odsprzedaży
temu podmiotowi.
Biorąc pod uwagę tak stan prawny obowiązujący w 2002 r., jak
i przepisy obecnie regulujące obowiązki zakupu energii elektrycznej
ze źródeł odnawialnych, a mianowicie art. 9a ust. 1 Prawa energetycznego
oraz rozporządzenie Ministra Gospodarki, Pracy i Polityki Społecznej
z dnia 30 maja 2003 r. w sprawie szczegółowego zakresu obowiązku
zakupu energii elektrycznej i ciepła z odnawialnych źródeł
energii oraz energii elektrycznej wytwarzanej w skojarzeniu
z wytwarzaniem ciepła (dalej: "obecnie obowiązujące rozporządzenie")
wydaje się, że przytoczona powyżej interpretacja zastosowana
przez Prezesa URE oraz Sąd Ochrony Konkurencji i Konsumentów
nie znajduje pełnego oparcia ani w brzmieniu odpowiednich aktów
prawnych, ani w celu regulacji. Tak art. 9 ust. 3 Prawa energetycznego
w brzmieniu obowiązującym w 2002 r., jak i obecny art. 9a art.
1 Prawa energetycznego nakładają na niektóre przedsiębiorstwa
energetyczne obowiązek zakupu energii elektrycznej "ze źródeł
odnawialnych" 1. Sformułowanie to powtarzał par. 1 ust. 1 uchylonego
rozporządzenia, odsyła do niego również par. 6 obecnie obowiązującego
rozporządzenia2 . W obu wypadkach postanowienia aktu wykonawczego
precyzują odpowiedni przepis Prawa energetycznego, odwołując
się do energii elektrycznej wytworzonej w źródłach odnawialnych
lub pochodzącej z takich źródeł. Interpretacja językowa tych
postanowień nie pozwala na wyprowadzenie wniosku, że obowiązek
zakupu energii pochodzącej z określonych źródeł jest jednoznaczny
z obowiązkiem bezpośredniego zakupu takiej energii od jej wytwórców.
Tezę, że obowiązek zakupu energii ze źródeł odnawialnych może
zostać wykonany w inny sposób wspiera w szczególności par.
8 ust. 2 obecnie obowiązującego rozporządzenia, w którym ustawodawca
wyraźnie wyodrębnia trzy równoważne sposoby nabywania takiej
energii. Za koszty uzasadnione jej zakupu uznaje się bowiem,
obok kosztów nabycia bezpośrednio od wytwarzającego, nabycie
na pozagiełdowym rynku konkurencyjnym lub na giełdzie energii,
co potwierdza możliwość zakupu od pośrednika działającego na
takim rynku lub giełdzie.
Analizowane postanowienia Prawa energetycznego i aktów wykonawczych
niewątpliwie natomiast służyć mają rozwojowi energetyki odnawialnej
poprzez zapewnienie określonego udziału energii pochodzącej
ze źródeł odnawialnych w łącznej ilości energii elektrycznej
wytwarzanej w krajowym systemie elektroenergetycznym. Biorąc
pod uwagę powyższy cel, należy zgodzić się z wyrażonym przez
Prezesa URE oraz Sąd Ochrony Konkurencji i Konsumentów poglądem,
że obowiązek zakupu energii elektrycznej ze źródeł odnawialnych
nie będzie spełniony w przypadku wielokrotnej odsprzedaży tych
samych ilości takiej energii pomiędzy przedsiębiorstwami energetycznymi,
nawet jeżeli teza ta nie wynika wprost z rozważanych przepisów.
Jeżeli zatem pośrednik, którym posłużył się ZE Płock S.A.,
będący przedsiębiorstwem obrotu, które również podlega obowiązkowi
zakupu energii odnawialnej zakupił wymagane ilości takiej energii
niezależnie od ilości zakupionych na rzecz ZE Płock S.A. i
odsprzedanych temu podmiotowi (uzasadnienie do omawianej decyzji
Prezesa URE nie zawiera wyjaśnień co do tego, czy powyższa
okoliczność była przez Prezesa URE badana), skutek regulacji
art. 9 ust. 3 (9a ust. 1) Prawa energetycznego został osiągnięty.
W takiej sytuacji należałoby uznać, że oba podmioty wypełniły
swoje obowiązki, i że ZE Płock S.A. niesłusznie obciążony został
karą pieniężną.
Kontrola wykonywania przez przedsiębiorstwa energetyczne obowiązków
zakupu energii ze źródeł odnawialnych byłaby znacznie mniej
skomplikowana, gdyby ustawodawca wprowadził certyfikację takiej
energii oraz uregulował rozważaną kwestię w Prawie energetycznym
i rozporządzeniu w sposób nie pozostawiający miejsca na wątpliwości
interpretacyjne. Być może wnoszone przez przedsiębiorstwa energetyczne
odwołania od decyzji Prezesa URE nakładających kary pieniężne
za niewykonanie powyższych obowiązków w przypadkach takich,
jak sytuacja ZE Płock S.A. wpłyną na kształt nowego rozporządzenia
wykonawczego do art. 9a Prawa energetycznego, jakie Minister
Gospodarki i Pracy (wobec tego, że obecne rozporządzenie przestanie
obowiązywać 1 stycznia 2005 r.) powinien wydać przed końcem
bieżącego roku.
Prawo...
1Art. 9 ust. 3 Prawa energetycznego w brzmieniu obowiązującym
do 31 grudnia 2002 r.: "Minister właściwy do spraw gospodarki,
w drodze rozporządzenia, nałoży na przedsiębiorstwa energetyczne
zajmujące się obrotem lub przesyłaniem i dystrybucją energii
elektrycznej lub ciepła obowiązek zakupu energii elektrycznej
ze źródeł niekonwencjonalnych i odnawialnych oraz wytwarzanej
w skojarzeniu z wytwarzaniem ciepła, a także ciepła ze źródeł
niekonwencjonalnych i odnawialnych (...). Art. 9a ust. 1 Prawa
energetycznego: "Przedsiębiorstwa energetyczne zajmujące się
obrotem energią elektryczną są obowiązane do zakupu, w zakresie
określonym w rozporządzeniu wydanym na podstawie ust. 4, wytwarzanej
na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej energii elektrycznej
z odnawialnych źródeł energii przyłączonych do sieci oraz jej
odsprzedaży bezpośrednio lub pośrednio odbiorcom dokonującym
zakupu energii elektrycznej na własne potrzeby."
2 Par. 1 ust. 1 uchylonego rozporządzenia: "Przedsiębiorstwo
energetyczne zajmujące się obrotem energią elektryczną lub
ciepłem jest obowiązane do zakupu, odpowiednio do zakresu prowadzonej
działalności gospodarczej, energii elektrycznej albo ciepła
ze źródeł niekonwencjonalnych i odnawialnych przyłączonych
do wspólnej sieci (...), w szczególności energii elektrycznej
albo ciepła pochodzących z (...)". Par 6 obecnie obowiązującego
rozporządzenia: "Obowiązek, o którym mowa w art. 9a ust. 1
ustawy, uznaje się za spełniony, jeżeli udział ilościowy zakupionej
energii elektrycznej z odnawialnych źródeł energii lub wytworzonej
we własnych odnawialnych źródłach energii i sprzedanej odbiorcom
dokonującym zakupu energii elektrycznej na własne potrzeby,
w wykonanej całkowitej rocznej sprzedaży energii elektrycznej
przez dane przedsiębiorstwo energetyczne tym odbiorcom, wynosi
nie mniej niż: (.)".
|