|
Pażdziernik 2001
Cire 12.10.2001
P&T Technology wchodzi do Polski
Niemiecka firma P&T Technology z Hamburga
zajmująca się wykorzystywaniem alternatywnych ˇródeł energii poinformowała,
że zamierza wejść na polski rynek.
Spółka szacuje, że jej sprzedaż w Polsce
do 2004 r. osiągnie 300 mln DEM (około 600 mln zł). Przedstawiciele
firmy zapowiadają, że P&T Technology Polska, jej spółka zależna
z siedzibą w Poznaniu, zacznie budować pierwszą elektrownię wiatrową
jeszcze w 2001 roku.
Spółka z Hamburga jest notowana na rynku
Neuer Markt giełdy we Frankfurcie nad Menem. Firma działa na rynkach
niemieckim, amerykańskim, włoskim, tureckim, hiszpańskim i na
Filipinach. P&T spodziewa się na koniec 2001 roku przychodów
ze sprzedaży na poziomie 325 mln DEM (około 650 mln zł).
Głos Koszaliński 11.10.2001
Droga do morza
Przed przystąpienem do budowy elektrowni
wiatrowych na polach buduje się betonowe drogi , dzięki którym
można dowieżć ciężkie elementy na plac budowy. Niemal z każdym
inwestorem gmina darłowska ustaliła, że drogi z płyt zostaną na
polach, będą służyć rolnikom. Są to m.in. dorga z Cisowa w stronę
morza w Darłówku, z Cisowa w strone Zakrzewa Górnego i Kopnicy,
z Barzowic w kierunku Sulimic.
Puls Biznesu 08.10.2001
Deniz IC zainwestuje w elektrownie
na wiatr
Deniz Investment Company zamierza w ciągu
pięciu lat wybudować około 100 elektrowni wiatrowych. Do tej pory
spółka zainwestowała około 4 mln zł w zakup i dzierżawę gruntów
pod inwestycję na Żuławach i okolicach Łeby. Prototyp pierwszej
elektrowni ma powstać już na wiosnę przyszłego roku.
Warszawska firma Deniz Investment Company
zamierza zaangażować się w projekt budowy elektrowni wiatrowych.
Koncepcja przewiduje postawienie, w ciągu najbliższych 5 lat,
około 100 tzw. jednostek jednomegawatowych (MW). Realizacja całego
projektu kosztować ma grubo ponad 50 mln USD, czyli powyżej 210
mln zł.
- Prototyp pierwszej elektrowni wiatrowej
o mocy 1 MW stanie na wiosnę 2002 roku w okolicach Łeby lub Żuław
- mówi Arkadiusz Mazur, członek zarządu Deniz Investment Company.
Grunty poszukiwane
Spółka do tej pory zaangażowała w projekt
około 1 mln USD. W okolicach Łeby wydzierżawiono 30 ha gruntu,
a na Żuławach zakupiono 600 ha ziemi.
- Jesteśmy teraz w trakcie załatwiania koncesji
i rozmów z zakładami energetycznymi, które będą odbierały od nas
energię elektryczną. Na terenach, które mamy do dyspozycji, możemy
teoretycznie postawić 30-40 elektrowni wiatrowych. Musimy jednak
jeszcze pozyskać grunty - dodaje Arkadiusz Mazur.
Cały proces związany z zakupami czy wydzierżawieniem
terenów powinien zostać zakończony przez spółkę do końca 2002
roku.
Powstanie bliˇniacza firma
Zarząd firmy interesuje się terenami będącymi
we władaniu Agencji Mienia Wojskowego lub Agencji Rolnej Skarbu
Państwa.
- Tereny te powinny spełniać określone wymagania,
czyli muszą być korzystne do prowadzenia tego typu działalności.
Współpracujemy w tym zakresie z Instytutem Meteorologii i Gospodarki
Wodnej. Wiadomo, że odpowiednie wiatrowe obszary występują na
przykład na Suwalszczyˇnie - twierdzi Arkadiusz Mazur.
W całym projekcie spółka Deniz IC będzie
właścicielem i dzierżawcą gruntów. Do życia ma zostać niebawem
powołana siostrzana jej firma (czeka teraz na zarejestrowanie
w Krajowym Rejestrze Sądowym), która będzie zajmowała się wytwarzaniem
elektrowni wiatrowych (a w zasadzie ich montażem z podzespołów
polskich i zachodnich) oraz sprzedażą energii elektrycznej.
Od budowy do wiatraków
O firmie Deniz Investment Company zaczęło
być głośno w chwili powołania (razem z warszawską Gminą Wilanów)
spółki inwestorskiej Ratusz Wilanów, w celu zrealizowania siedziby
gminnego ratusza. Deniz IC zobowiązała się do sfinansowania budowy
obiektu w zamian za przejęcie sąsiedniej działki, na której spółka
Ratusz Wilanów ma postawić ekskluzywne osiedle mieszkaniowe. Obie
te budowy powinny ruszyć jeszcze w tym roku. Ponadto Deniz IC
przymierza się do wybudowania biurowca na stołecznym Służewcu.
- Projekt elektrowni wiatrowych będzie finansowany
z zysków pochodzących z tych inwestycji, kredytów i funduszy inwestycyjnych
- mówi Arkadiusz Mazur.
W Polsce działa niewiele elektrowni wiatrowych.
Ich łączna moc oceniana jest na 9-10 MW. Do roku 2010 w myśl obowiązującego
prawa, które przystosowano do wymogów unijnych, 7 proc. wytwarzanej
energii w Polsce powinno pochodzić właśnie z niekonwencjonalnych
ˇródeł, w tym wiatrowych. Oznacza to, że za dziewięć lat ich łączna
moc powinna wynieść około 2 tys. MW.
Puls Biznesu 04.10.2001
Elkop poszukuje partnera do farm wiatrowych
Firma PEPW Elkop rozpoczęła pomiary natężenia
wiatru w okolicach Przełęczy Dukielskiej w Beskidzie Niskim oraz
na opolszczyˇnie, gdzie firma planuje budowę farm wiatrowych.
Projekt inwestycji oraz pozwolenie na budowę spółka chce uzyskać
do końca marca 2002 r. Zarząd firmy poszukuje partnera do jej
realizacji.
Notowana na rynku wolnym spółka Przedsiębiorstwo
Elektromontażowe Przemysłu Węglowego Elkop z Chorzowa, zajmująca
się usługami elektromontażowymi i produkcją urządzeń rozdzielniczych,
realizuje plan wejścia na rynek odnawialnych ˇródeł energii.
Będą farmy
Spółka postawiła już cztery maszty wiatrowe
w okolicach Przełęczy Dukielskiej w Beskidzie Niskim oraz na terenie
województwa opolskiego. Ich zadaniem jest badanie średniego rocznego
natężenia wiatru.
- Interesują nas regiony, w których średnia
prędkość wiatru wynosi co najmniej 5,5 m na sekunndę. Prowadzone
obecnie badania dają na tyle obiecujące wyniki, że planujemy już
budowę farmy wiatrowej - mówi Czesław Koczorek, prezes PEPW Elkop.
Elkop wraz ze spółką zależną El-Eko Systems
z Rybnika, miałby wykonać projekt przedsięwzięcia.
- Dokładne parametry techniczne farmy wiatrowej
nie są jeszcze ustalone, myślimy jednak o budowie obiektów o łącznej
mocy kilkudziesięciu MW. Pierwszy projekt ma być gotowy do końca
marca 2002 r. Liczymy, że do tego czasu uzyskamy również pozwolenie
na budowę - tłumaczy Czesław Koczorek.
Wiadomo, że budowa farmy wiatrowej o średniej
mocy około 5 MW kosztuje około 18 mln zł. Przeznaczone na inwestycję
środki mają zwrócić się w ciągu 5-10 lat.
Inwestor poszukiwany
Elkop szuka już inwestora do sfinansowania
przedsięwzięcia.
- Prowadzimy obecnie rozmowy z czterema podmiotami
krajowymi i zagranicznymi. Na obecnym etapie nie mogę jednak ujawnić
ich nazw - zastrzega Czesław Koczorek.
Kondycja finansowa Elkopu w I półroczu 2001
pogorszyła się. Spółka zamknęła ten okres stratą netto 0,23 mln
zł przy przychodach rzędu 7,94 mln zł.
- Strata jest wynikiem pogarszającej się
koniunktury na rynku budowlano-montażowym. Nad firmą ciąży również
spłata kredytu wysokości 550 tys. EUR (ponad 2 mln zł), zaciągniętego
w Banku Ochrony Środowiska. Obecnie udało nam się spłacić dwie
trzecie tej sumy ze środków własnych - wyjaśnia Czesław Koczorek.
Środki te stanowiły wkład Elkopu w budowę
farmy wiatrowej w Barzowicach, należącej do firmy Elektrownie
Wiatrowe z Pieńkowa. Do Elkopu należy obecnie pakiet 30 proc.
akcji tej spółki. Farma, której koszt szacuje się na 25 mln zł,
została oddana do użytku wiosną 2001 r. Prace przy budowie elektrowni
wiatrowej, o łącznej mocy około 5 MW, rozpoczęły się w połowie
2000 r.
Debiut w marcu
Elkop debiutował na rynku wolnym na początku
marca 2001 r. Kapitał akcyjny spółki wynosi ponad 1,6 mln zł i
dzieli się na 427 tys. akcji zwykłych na okaziciela serii A o
wartości nominalnej 3,77 zł. Wszystkie walory spółki są wprowadzone
do obrotu giełdowego.
|