Menu:

| NOWOŚCI | O NAS | NASZA OFERTA | W MEDIACH | DOWNLOAD | KATALOG FIRM | FAQ | RÓŻNE

| ARTYKUŁY | PORADNIK | EKONOMIA | TECHNIKA | EKOLOGIA | PRAWO | FARMY WIATROWE | GALERIE

Archiwum...





Zapisz się...

Jesli chcesz być informowany o nowosciach z zakresu elektrowni wiatrowych i aktualizacjach serwisu wpisz swój adres e-mail.
Zapisz Usuń

Adresy będa wykorzystane tylko przez serwis "Elektrownie-wiatrowe" i nie będą udostępniane do innych celów.

Styczeń 2002

Gazeta Wyborcza 2002.01.30

Elektrownie wiatrowe na morzu

W okolicach Jastrzębiej Góry u ujścia rzeki Piaśnicy planowana jest budowa elektrownii wiatrowych na pełnym morzu.

Dwie takie farmy liczące po kilkadziesiąt wiatraków chcą wybudować spółki Wiatropol International z Gdyni i Nowa Energia spod Słupska. Jak informuje w gdańskim dodatku do Gazety Wyborczej Jacek Kosmólski z Urzędu Morskiego w Gdyni obie firmy uzyskały już od Urzędu decyzję o warunkach zabudowy i są w trakcie starań o pozwolenie na budowę. Dyrektor Wiatropolu deklaruje, że spółka chce zainstalować maksymalnie 50 wiatraków. Natomiast Nowa Energia zamierza postawić od 49 do 61 takich obiektów. Inwestycja pochłonie w sumie ok. 200 mln dolarów, a po jej zakończeniu obie farmy będą mogły dostarczyć około 200 megawatów energii, czyli tyle, ile potrzebują dwa miasta wielkości Słupska. Inwestorzy zamierzają rozpocząć budowę w ciągu najbliższych kilkunastu miesięcy, bo w lipcu 2003 roku upływa termin ważności decyzji wydanej przez UM.

Inwestorzy chcą zlokalizować farmy na morzu, bo tam wiatry wieją najmocniej i nie napotykają żadnych przeszkód terenowych. Polskie wybrzeże na zachód od Władysławowa jest jednym z najlepszych pod tym względem miejsc w Europie. Mocniej wieje tylko w północnej Danii i u wybrzeży Norwegii. Z okolic ujścia Piaśnicy jest też blisko do węzła energetycznego w pobliżu byłej elektrowni jądrowej w Żarnowcu, który jest w stanie przyjąć moc wytwarzaną przez farmy.

Głos Koszaliński 2002.01.15

Siła w wietrze, czyli w prądzie

Zagraniczni i rodzimi inwestorzy coraz bardziej zainteresowani są budową elektrowni wiatrowych w Polsce. Jeszcze do niedawna niemal wszyscy chcieli je stawiać nad samym morzem - w okolicach Ustki, Słupska i Darłowa. W ubiegłym roku inwestorzy pojawili się również na Pojezierzu Drawskim.

Przeprowadzone przez nich pomiary wykazały, że średnioroczne prędkości wiatru, ich kierunki i ukształtowanie terenu sprzyjają lokalizacji siłowni wiatrowych w powiecie drawskim. W okolicach Darskowa (gmina Złocieniec) planowana jest budowa parku elektrowni wiatrowych na powierzchni około 200 ha. Rada Miejska w Złocieńcu dała przyzwolenie na przekształcenie gruntów rolniczych na "farmę elektrowni wiatrowych". Budowa 15 wiatraków planowana jest pomiędzy Dalewem a Zarańskiem (w gminie Drawsko Pomorskie). O budowie siłowni wiatrowej myśli właściciel ośrodka wczasowego w Gudowie oraz duńska spółka "Poldanor", która ma fermę tuczu trzody chlewnej w Giżynie (gmina Kalisz Pomorski). Badania siły wiatru prowadzone były również w okolicach Kluczewa (gmina Czaplinek) i Nowego Worowa (gmina Ostrowice). Chociaż wiatr mamy za darmo, wiatraki wytwarzają prąd o 20% droższy od pochodzącego z elektrowni opalanych węglem. W Niemczech budowa siłowni wiatrowej zwraca się w ciągu 10 lat. Przez kolejne 20 lat jej właściciel bogaci się.

- U nas, przy nieuregulowanej cenie zakupu energii wytwarzanej przez wiatraki, zwrot nakładów inwestycyjnych wydłuża się - mówi Czesław Żukowski, dyrektor Rejonu Energetycznego w Drawsku Pomorskim. Samorządy lokalne zainteresowane są tego typu inwestycjami, gdyż gmina pobiera podatek od nieruchomości w wysokości 2% wartości budowli. Zarobić mogą również rolnicy, którzy wydzierżawią swoje pole pod inwestycję. Oprócz plusów związanych z budową elektrowni wiatrowych są również zagrożenia. Największym z nich jest hałas. Dlatego wiatraków nie powinno się lokalizować w odległości mniejszej niż 500 metrów od siedzib ludzkich.

 

Głos Słupski 2002.01.14

Staną wiatrownie

Prawdopodobnie już w drugim półroczu 2002 roku na terenie zachodniej części gminy Ustka ustawione zostaną pierwsze elektrownie wiatrowe o mocy od 1,5 do 2 MW. Będzie to największa - szacowana na 200 milionów dolarów - inwestycja tego typu na terenie województwa pomorskiego.

Chęć budowy wiatrowni zadeklarowały trzy firmy: Polskie Siłownie Wiatrowe, Wiatropol oraz "Enetrak" Polska. Koszt budowy jednej wieży o wysokości 80 metrów wyniesie 2 - 2,5 miliona dolarów. Liczba wiatraków zależeć będzie od tego na jaką moc zdecydują się poszczególni inwestorzy, jednak z przeprowadzanej analizy oraz waloryzacji wskazanych obszarów dla lokalizacji parków wiatrowych na terenie gminy może stanąć ich ponad 150.- Na tego typu inwestycji skorzystają przede wszystkim rolnicy, którzy za dzierżawę gruntów o powierzchni około 250 metrów kwadratowych otrzymają od 1,5 do 2 tysięcy złotych miesięcznie! Natomiast do kasy samorządu wpłyną pieniądze z podatku od wartości budowli. Inwestorzy zadeklarowali także pomoc w realizacji zadań w zakresie oświaty oraz infrastruktury technicznej - mówi Tomasz Wszółkowski, wójt gminy.

Przypomnijmy, że zgodnie z dyrektywą Unii Europejskiej do 2005 roku 8% produkowanej w Polsce energii elektrycznej ma stanowić "biała energia" pochodząca z elektrowni wiatrowych i hydroelektrowni, a do 2010 roku - 12%. Obecnie w Polsce wytwarzane jest...7 MW.

 

Głos Koszaliński 2002.01.15

Podatek od wiatru

Prawie milion złotych zyska budżet gminy wiejskiej Darłowo w 2002 roku z racji posiadania na swoim terenie wiatraków wytwarzających prąd. Stoją one w rejonie Cisowa i Barzowic. Są to wpływy z podatku od nieruchomości. Kwota, która wpływa do gminnej kasy stanowi 2% wartości wiatraków z turbinami. Pracujące już elektrownie wiatrowe w Barzowicach dają ponad 400 tysięcy złotych, zaś w okolicach Cisowa ponad 500 tysięcy. Jest to prawie 10% wszystkich dochodów gminy.

- Już teraz elektrownie wiatrowe dają gminie dwa razy więcej pieniędzy, niż podatek rolny - komentuje wójt Franciszek Kupracz - Kilka następnych turbin będzie niedługo uruchamianych, a tylko od sierpnia do paˇdziernika zarejestrowaliśmy 35 nowych wniosków.
W gminie zgłoszono już zamiar zbudowania 77 kolejnych wiatraków. Gdyby zostały zbudowane wszystkie planowane elektrownie, wiatr dla gminy byłby tym, czym ropa dla Kuwejtu.

 

PowerNews, CIRE 03.01.2002

Pierwsza w Rosji morska farma wiatraków

Na Bałtyku u wybrzeża Obwodu Kaliningradzkiego planowana jest budowa pierwszej rosyjskiej morskiej farmy wiatraków. W inwestycje zaangażowane są trzy firmy: regionalny dostawca energii Jantarenergo, rosyjski koncern energetyczny RAO JES oraz duńska SEAS Energi Service A/E. Planuje się, że w ramach przedsięwzięcia inwestorzy wybudują 25 wiatraków o łącznej mocy 50 MW. Dotychczas na wybrzeżu Obwodu Kaliningradzkiego wybudowano 21 małych elektrowni wiatrowych o łącznej mocy 5,1 MW.

 

Gazeta Wyborcza 08.01.2002

Pierwsze w Polsce elektrownie wiatrowe na morzu

Pierwsze w Polsce elektrownie wiatrowe na morzu W okolicach Jastrzębiej Góry u ujścia rzeki Piaśnicy planowana jest budowa elektrowni wiatrowych na pełnym morzu.

Dwie takie farmy liczące po kilkadziesiąt wiatraków chcą wybudować spółki Wiatropol International z Gdyni i Nowa Energia spod Słupska. Jak informuje w gdańskim dodatku do Gazety Wyborczej Jacek Kosmólski z Urzędu Morskiego w Gdyni obie firmy uzyskały już od Urzędu decyzję o warunkach zabudowy i są w trakcie starań o pozwolenie na budowę. Dyrektor Wiatropolu deklaruje, że spółka chce zainstalować maksymalnie 50 wiatraków. Natomiast Nowa Energia zamierza postawić od 49 do 61 takich obiektów. Inwestycja pochłonie w sumie ok. 200 mln dolarów, a po jej zakończeniu obie farmy będą mogły dostarczyć około 200 megawatów energii, czyli tyle, ile potrzebują dwa miasta wielkości Słupska. Inwestorzy zamierzają rozpocząć budowę w ciągu najbliższych kilkunastu miesięcy, bo w lipcu 2003 roku upływa termin ważności decyzji wydanej przez UM. Inwestorzy chcą zlokalizować farmy na morzu, bo tam wiatry wieją najmocniej i nie napotykają żadnych przeszkód terenowych. Polskie wybrzeże na zachód od Władysławowa jest jednym z najlepszych pod tym względem miejsc w Europie. Mocniej wieje tylko w północnej Danii i u wybrzeży Norwegii. Z okolic ujścia Piaśnicy jest też blisko do węzła energetycznego w pobliżu byłej elektrowni jądrowej w Żarnowcu, który jest w stanie przyjąć moc wytwarzaną przez farmy.

Strona główna | Oferta | Media | Katalog firm | Artykuły | Poradnik | Technika | Ekonomia | Ekologia | Prawo | Farmy | Galerie

Wszelkie prawa zastrzeżone.
Created by Paweł Premicz 2000-2006 KVM