|
ABC energetyki wiatrowej
Wojciech Głoćko,
EPA Spółka z o.o., Dział Nowych Technologii
Energetyka wiatrowa przeżywa w naszym kraju
okres boomu. O energetyce wiatrowej się pisze, mówi, prasa przepełniona
jest doniesieniami o mających powstać farmach wiatrowych, nierzadko
o mocy kilkuset MW. Nowo powstałe firmy prześcigają się w pomysłach
na lokalizację nowych inwestycji. Zainteresowanie często jednak
nie idzie w parze z wiedzą na temat tego typu przedsięwzięć i
sposobie ich realizacji. Jest to o tyle niepokojące, że wielu
inwestorów posiadając odpowiednie środki może nie doczekać się
wybudowania parku wiatrowego i stracić po pierwsze zainwestowane
pieniądze, po drugie zaś zaufanie do samej idei inwestowania w
energetykę wiatrową.
Budowa parku wiatrowego w zasadzie nie odbiega
sposobem złożoności od budowy na przykład supermarketu czy stacji
paliw. Różnice wynikają raczej ze sposobu przygotowania inwestycji
i jej zaplanowania. Drobny błąd w początkowej fazie projektu zaważyć
może na sukcesie całego przedsięwzięcia. Dlatego tak ważne jest
znalezienie partnera firmy deweloperkiej która, posiadając
odpowiednie doświadczenie, wspólnie z inwestorem poprowadzi realizację
inwestycji. Należy zdać sobie sprawę, że okres przygotowań, zanim
jeszcze nastąpi wylanie fundamentów, a na placu budowy pojawią
się maszyny, trwa ponad 24 miesiące. Warto podczas tego okresu
posiadać partnera z odpowiednim doświadczeniem.
Podstawą każdego projektu jest jego lokalizacja.
Dla terytorium naszego kraju nie istnieją gotowe mapy wiatru przydatne
dla energetyki wiatrowej, które można by wykorzystać przy planowaniu
terenu posadowienia turbin. Jedyną instytucją, która przez wiele
lat przeprowadzała pomiary jest Instytut Meteorologii i Gospodarki
Wodnej. Dane te jednak zbierane były w oparciu o inną metodologię,
a ich przeznaczeniem nie było wykorzystanie dla obliczeń produktywności
80 metrowych (i wyższych) turbin wiatrowych. Badania wiatru, aby
ich wyniki uznać można było za obiektywne, powinny trwać minimum
12 miesięcy i być prowadzone za pomocą profesjonalnych zestawów
pomiarowych o wysokości 40 i więcej metrów. Na dzień dzisiejszy
standardem jest przeprowadzenie ich w oparciu o maszty o wysokości
50 metrów, na których zamontowane są trzy czujniki prędkości oraz
dwa czujniki kierunku. Tak przeprowadzone badania stają się podstawą
do określenia warunków wietrzności, co w praktyce oznacza decyzję
o możliwości lub jej braku wybudowania jakiejkolwiek turbiny wiatrowej.
Dobrze wybrane miejsce zapewnić może blisko 6.000.000 kWh rocznie
z jednej turbiny o mocy nominalnej 2MW. Otrzymane dane wiatrowe
posłużą również do innych celów. Banki i instytucje kredytujące
będą wymagały przedstawienia szacunków produktywności w biznes
planie inwestycji, bo przecież wyprodukowana energia stanowić
będzie źródło zysków Inwestora i tylko dzięki niej możliwa będzie
spłata zaciągniętych zobowiązań. W późniejszym okresie, na etapie
rozmów na temat sprzedaży wyprodukowanej energii, konieczne będzie
określenie wielkości planowanych dostaw do danego zakładu energetycznego,
nierzadko z podziałem na miesiące - to również jest możliwe tylko
w oparciu o dobrze przeprowadzane badanie charakterystyki wiatru
nad wybranym terenem. Posiadając wybrane miejsce przyszłej lokalizacji
należy więc rozpocząć od zainstalowania sprzętu pomiarowego i
znalezieniu partnera, który dokona odpowiednich obliczeń. Może
się okazać, szczególnie w przypadku miejsc na terenie północnej
Polski, że firma, z którą inwestor współpracuje przeprowadzała
już badania w pobliżu wybranego miejsca w przeszłości i dysponuje
gotowymi wynikami. Pozwoli to oszacować atrakcyjność terenu znacznie
wcześniej.
Tereny pod lokalizację Farm Wiatrowych, ze
względu na obowiązujące przepisy, powinny znajdować się w odległości
około 500 metrów od najbliższych siedzib ludzkich. Odległość ta
wynika z przepisów dotyczących dopuszczalnego natężenia hałasu
w miejscach sąsiadujących z inwestycją siedzib ludzkich. W zależności
od rodzaju użytych turbin wiatrowych, ich liczby, szorstkości
terenu, a nawet gęstości powietrza odległość ta jest inna. Konieczne
jest zawsze wykonanie specjalistycznych badań, które określą dokładną
wartość. Dodatkowo warto zwrócić uwagę na ich położenie względem
lasów i wysokiej zabudowy. Odpowiedni teren powinien być odsłonięty
od strony zachodniej i południowo-zachodniej. Ideałem byłaby tutaj
minimalna odległość około 3000 metrów. Należy również pamiętać
o sprawdzeniu stanu prawnego ziemi i ewentualnej zgodzie jego
właściciela na wykorzystanie pod budowę elektrowni wiatrowych.
Wybór odpowiedniej lokalizacji to tylko pierwszy
krok na drodze do końcowego sukcesu. Należy zweryfikować możliwość
budowy farmy wiatrowej pod kątem zapisów w miejscowym planie zabudowy
i zagospodarowania przestrzennego, uzyskać wstępne zgody kilku
bądź też nawet kilkunastu urzędów i organów rządowych, rozpatrzyć
zasadność inwestycji w porozumieniu z ekspertami z zakresu ochrony
środowiska i awifaunistyki. Każda z tych czynności niesie ze sobą
niebezpieczeństwo zablokowania inwestycji. Szczególnie ważna wydaje
się procedura formalno-administracyjna, wynikająca z Ustawy o
Zagospodarowaniu Przestrzennym z dnia 7 lipca 1994 roku z późniejszymi
zmianami. Wiele gmin, szczególne na tych obszarach, gdzie energetyka
wiatrowa dopiero niedawno wkroczyła, nie zdaje sobie sprawy jak
ważny jest to etap. Lokalne władze, chcąc przyciągnąć inwestorów
i odnieść krótkotrwały sukces medialny, obiecują skrócenie czasu
zmiany zapisów w miejscowym planie zabudowy i zagospodarowania,
a nawet wydanie Decyzji o Warunkach Zabudowy bez przekształcenia
terenu na działki budowlane. Choć na pierwszy rzut oka taka perspektywa
wydaje się obiecującą, należy zdać sobie sprawę, że w przyszłości
inwestycja może stanąć pod znakiem zapytania, szczególnie, gdy
wydana niezgodnie z procedurą Decyzja zostanie zaskarżona.
Bardzo ważne jest również współdziałanie
z lokalną społecznością. Niejednokrotnie, uwzględniając niektóre
postulaty mieszkańców, oddalimy widmo ewentualnych protestów.
Każdy mieszkaniec gminy ma prawo wypowiedzieć się na temat inwestycji
na jego terenie. Należy to prawo respektować i starać się tak
zaplanować całą inwestycję, aby nie tylko władze, ale również
społeczeństwo było naszym sprzymierzeńcem. W praktyce oznacza
to konieczność wyjaśnienia mieszkańcom na czym polega przedsięwzięcie,
dlaczego właśnie na ich terenie ma zostać ono zrealizowane, jak
będzie wyglądał park wiatrowy i same turbiny i chyba najważniejsza
rzecz, przekonanie, że budowa oraz infrastruktura towarzysząca
nie wpłyną negatywnie na dotychczasowe życie. Warto również wspomnieć
o bezpośrednich i pośrednich korzyściach, jakie odniesie gmina
i jej mieszkańcy z tego powodu, że właśnie na terenie ich gminy
powstanie Farma Wiatrowa. Instalacja nawet pojedynczej turbiny
umożliwia udział lokalnych przedsiębiorstw w procesie budowy oraz
aktywizację zawodową ludności. Ważnym aspektem jest również możliwość
zmiany wizerunku gminy. Inwestując w energetykę wiatrową lub umożliwiając
takie przedsięwzięcia innym podmiotom gospodarczym, władze mają
możliwość przedstawienia swojego terenu jako obszaru proekologicznego
i starającego się rozwijać w symbiozie ze środowiskiem naturalnym.
Taka inwestycja, jak pokazuje przykład z Nowogardu, może stać
się również atrakcją turystyczną.
Kolejnym aspektem jest część energetyczna
projektu związana z dwoma niezależnymi od siebie kierunkami działania:
uzyskanie technicznych warunków przyłączenia do sieci wraz z zawarciem
umowy przyłączeniowej oraz zawarcie kontaktu na sprzedaż wyprodukowanej
energii. Już na etapie wyboru odpowiedniej lokalizacji należy
zastanowić się czy i jak planowany park wiatrowy uda się podłączyć
do istniejącej struktury energetycznej. W praktyce istnieją dwa
rozwiązania: wykorzystanie linii średniego napięcia 15kV lub linii
wysokiego napięcia 110 kV. Każde z tych rozwiązań ma swoje wady
i zalety. To pierwsze umożliwia podłączenie turbiny bezpośrednio
do linii (w nowoczesnych turbinach wiatrowych dużej mocy znajdują
się już transformatory 690V/15kV), a co za tym idzie, ograniczenie
kosztu podłączenia. Minusem tego rozwiązania jest maksymalna moc
jaką można w ten sposób zainstalować od 4 do 6MW). Wady tej
pozbawione jest rozwiązanie drugie, które jednak wymaga wybudowania
przez inwestora stacji przekaźnikowej GPZ 15kV/110kV. Koszt takiego
przedsięwzięcia to kilka milionów złotych w całości pokrywany
przez przyszłego operatora Farmy Wiatrowej. Z praktyki wynika,
że budowanie infrastruktury energetycznej o wartości kilku milionów
złotych ma sens w przypadku parków wiatrowych o mocy większej
niż 12MW. Przy inwestycjach mniejszych należy szukać rozwiązań
alternatywnych. Warto, aby w procesie planowania brał udział doświadczony
partner, który pomoże wskazać optymalne rozwiązanie i sposób jego
realizacji.
Ostatnią kwestią, przed której rozwiązaniem
stoi Inwestor, jest sprzedaż energii. Wyłącznym produktem Farmy
Wiatrowej, z tytułu którego osiąga się przychody, jest produkcja
i sprzedaż energii. Rozporządzenie Ministra Gospodarki z dnia
15 grudnia 2000 roku w sprawie obowiązku zakupu energii elektrycznej
ze źródeł niekonwencjonalnych i odnawialnych ustala obowiązkowe
wskaźniki udziału ilości energii ze źródeł odnawialnych i niekonwencjonalnych
w obrocie energią elektryczną ogółem. W praktyce oznacza to obowiązek
zakupu energii odnawialnej przez spółki dystrybucyjne w ilości
wynikającej z ich rocznego obrotu całkowitego. Poziom cen oraz
długość kontraktu ustalana jest w drodze negocjacji pomiędzy Inwestorem
a konkretną spółka dystrybucyjną. Granicą jest maksymalny poziom
cen ustalony na podstawie zarządzenia Prezesa Urzędu Regulacji
Energetyki i określony w Taryfie Spółek Dystrybucyjnych na lata
2001-2002. Wynosi on od 150 do 270 zł netto za 1 MWh. Warto zauważyć,
że Inwestor nie jest zobowiązany do sprzedaży energii zakładowi
energetycznemu, na terenie którego realizowane jest przedsięwzięcie.
O ile przewidywanie ceny energii jest dosyć
proste, o tyle długość kontraktu stanowi spory problem z punktu
widzenia Inwestora. W jego interesie leży podpisanie umowy na
okres nie krótszy niż okres kredytowania przedsięwzięcia z funduszy
i banków. W praktyce oznacza to siedem i więcej lat. Zakłady energetyczne
nie są zainteresowane takimi rozwiązaniami, słusznie twierdząc,
że nie leży w ich interesie podpisywanie długoterminowych zobowiązań,
skoro rynek energetyki wiatrowej się dopiero rozwija i już wkrótce
dostawców energii odnawialnej może być więcej, a cena niższa.
Problem jest w tym, że bez tych kontraktów rynek energetyki odnawialnej
może się nie rozwinąć.
Mówi się dużo na temat rozwoju energetyki
odnawialnej w naszym kraju i problemach przy realizacji projektów.
Praktyka jednak pokazuje, że możliwe jest wybudowanie parku wiatrowego
w przypadku, kiedy inwestycja jest dobrze zaplanowana i realizowana
w oparciu o przemyślaną ideę. Choć nie jest to przedsięwzięcie
łatwe, to jednak warto zastanowić się, czy nie wykorzystać szansy
jaką dają istniejące zapisy prawne (szczególnie w kontekście wejścia
Polski do struktur Unii Europejskiej) i zainwestować w energetykę
wiatrową. Aby nie stracić, warto jednak znaleźć odpowiedniego
partnera, który posiada doświadczenie i wiedzę konieczną do przekształcenia
idei w pracujący i produkujący energię park wiatrowy.
|